Pamiętasz czasy, kiedy kupowało się sok „pomarańczowy”, a potem okazywało się, że pomarańczy było w nim tyle, co nic?
Z karmami dla psów bywa bardzo podobnie.
Na opakowaniu widzisz piękny kawałek mięsa, szczęśliwego psa i wielki napis „Z JAGNIĘCINĄ”. Myślisz sobie:
"Super! Mój pies będzie jadł głównie jagnięcinę."
A potem odwracasz opakowanie...
...i zaczynają się schody.
Spokojnie. Po przeczytaniu tego artykułu etykiety przestaną wyglądać jak instrukcja składania szafy z Ikei.