Kupujesz karmę z jagnięciną, łososiem albo królikiem, bo Twój pies źle reaguje na kurczaka. Sprawdzasz nazwę, zdjęcie na opakowaniu, może nawet napis „hypoallergenic”. Wszystko wygląda dobrze. A potem zaglądasz do składu i okazuje się, że oprócz jagnięciny jest tam również białko drobiowe albo tłuszcz z kurczaka.
Czy to oznacza, że producent wprowadza Cię w błąd? Niekoniecznie. Karma z jagnięciną nie musi być karmą bez kurczaka. I właśnie ta różnica ma ogromne znaczenie, kiedy próbujesz ustalić, co służy Twojemu psu.
Zobaczmy, kiedy rzeczywiście warto szukać karmy bez kurczaka, jak rozpoznawać jego obecność w składzie i dlaczego nie wszystkie składniki pochodzenia drobiowego należy traktować jednakowo.
Czy kurczak jest częstą przyczyną alergii u psów?
Kurczak jest wartościowym źródłem białka zwierzęcego. Dostarcza aminokwasów niezbędnych do prawidłowego funkcjonowania organizmu i stanowi składnik wielu dobrze zbilansowanych karm.
Ma jednak również drugą stronę: należy do najczęściej identyfikowanych alergenów pokarmowych u psów, obok wołowiny i produktów mlecznych.
Co ciekawe, to właśnie wołowina, a nie kurczak, zajęła pierwsze miejsce w jednym z najczęściej cytowanych przeglądów badań dotyczących alergii pokarmowych.
W 2016 roku naukowcy Ralf S. Mueller, Thierry Olivry i Pascal Prélaud opublikowali w czasopiśmie BMC Veterinary Research analizę badań obejmujących 297 psów z rozpoznanymi niepożądanymi reakcjami na pokarm.
Wśród tych zwierząt najczęściej identyfikowano następujące źródła alergenów:
| Składnik | Odsetek badanych psów |
|---|---|
| Wołowina | 34% |
| Produkty mleczne | 17% |
| Kurczak | 15% |
| Pszenica | 13% |
| Jagnięcina | 5% |
Jak interpretować te liczby?
Nie oznaczają one, że 15% wszystkich psów ma alergię na kurczaka. Dotyczą wyłącznie zwierząt uwzględnionych w analizowanych badaniach, u których rozpoznano reakcje pokarmowe. Jeden pies mógł również reagować na więcej niż jeden składnik.
Wyniki nie dowodzą też, że kurczak jest z natury bardziej alergizujący niż jagnięcina. Na częstotliwość rozpoznawania reakcji może wpływać to, jak często dany składnik pojawia się w diecie psów.
Wniosek?
Kurczak może być bardzo dobrym składnikiem karmy dla jednego psa, a jednocześnie powodować problemy u innego. Nie ma potrzeby eliminować go profilaktycznie, jeśli zwierzę dobrze go toleruje.
Alergia, nietolerancja czy zwykła niestrawność?
Te określenia często pojawiają się zamiennie, choć opisują różne sytuacje.
Alergia pokarmowa wiąże się z reakcją układu odpornościowego na określony składnik, najczęściej białko. Może objawiać się uporczywym świądem, nawracającymi problemami skórnymi, zapaleniami uszu, a czasem również dolegliwościami ze strony przewodu pokarmowego.
Nietolerancja pokarmowa nie jest reakcją alergiczną układu odpornościowego. Może wiązać się na przykład z trudnościami w trawieniu określonego pokarmu i objawiać się biegunką, wzdęciami lub dyskomfortem trawiennym.
Jest jeszcze trzecia możliwość: pies źle reaguje na konkretną karmę, ale przyczyną wcale nie musi być kurczak. Znaczenie mogą mieć między innymi zawartość tłuszczu, wielkość porcji, nagła zmiana żywienia czy inne składniki receptury.
Dlatego poprawa po zmianie karmy jest ważną wskazówką, ale nie stanowi jeszcze dowodu, że winowajcą był kurczak.
Karma z jagnięciną nie zawsze jest karmą bez kurczaka
Wyobraź sobie dwa opakowania karmy.
Na pierwszym widnieje napis „Jagnięcina z ryżem”, a w składzie znajdziemy jagnięcinę, suszone białko drobiowe i tłuszcz z kurczaka.
Na drugim również widnieje jagnięcina, ale producent podaje dokładnie określone źródła białka zwierzęcego i nie deklaruje składników pochodzących z kurczaka.
Obie karmy mogą być prawidłowo opisane jako produkty z jagnięciną. Jednak dla psa, u którego trzeba wyeliminować kurczaka, różnica jest zasadnicza.
Zgodnie z europejskimi zasadami znakowania karm określenie „z jagnięciną” może być stosowane, gdy deklarowany udział jagnięciny wynosi co najmniej 4%. Nie oznacza to, że pozostałe składniki pochodzenia zwierzęcego również muszą być jagnięciną.
Co zatem sprawdzać?
Nie zatrzymuj się na nazwie produktu. Przeczytaj pełną listę składników, zwracając uwagę szczególnie na:
- mięso z kurczaka i suszone białko kurczaka,
- białko drobiowe oraz hydrolizowane białko drobiowe,
- tłuszcz z kurczaka lub tłuszcz drobiowy,
- bulion, sos albo inne dodatki pochodzenia drobiowego,
- ogólne określenia, takie jak „mięso i produkty pochodzenia zwierzęcego”.
Ostatnie z tych określeń nie oznacza automatycznie obecności kurczaka. Oznacza natomiast, że z samej etykiety możemy nie dowiedzieć się, jakie gatunki zwierząt wykorzystano.
Jeżeli musisz ściśle wyeliminować określone białko, warto poprosić producenta o doprecyzowanie składu.
Tłuszcz z kurczaka – czy pies z alergią może go jeść?
To jedno z najciekawszych, a zarazem najczęściej upraszczanych zagadnień.
Reakcje alergiczne na pokarm dotyczą przede wszystkim jego białek, a nie samego tłuszczu. Dlatego dobrze oczyszczony tłuszcz z kurczaka może zawierać bardzo niewielkie ilości białka lub praktycznie go nie zawierać.
Czy to znaczy, że jest bezpieczny dla każdego psa z alergią na kurczaka?
Nie można tego zagwarantować.
Znaczenie ma sposób produkcji, stopień oczyszczenia tłuszczu i ewentualna obecność resztkowych białek. Sama nazwa „tłuszcz z kurczaka” nie mówi nam, jak dokładnie wyglądał proces jego oczyszczania.
W praktyce warto rozróżnić dwie sytuacje.
Jeżeli pies ma jedynie podejrzenie nietolerancji, a nie prowadzisz ścisłej diety diagnostycznej, obecność oczyszczonego tłuszczu z kurczaka nie musi automatycznie przekreślać danej karmy.
Jeżeli jednak lekarz weterynarii zalecił dietę eliminacyjną, nie należy samodzielnie zakładać, że taki składnik będzie odpowiedni. Wtedy liczy się kontrola całej receptury i możliwość wykluczenia kontaktu z niepożądanym białkiem.
Pierwsza karma mojego psa była bardzo wysokiej jakości, ale miała w składzie tłuszcz z kurczaka. Maks miał dolegliwości od strony układu pokarmowego, o których już niejednokrotnie pisałam. Wszystko się uspokoiło po przejściu na karmę monobiałkową z jagnięciny, bez tłuszczu z kurczaka.
Ciekawostka Psiej Szamki
Dwie karmy mogą zawierać tłuszcz z kurczaka, a mimo to różnić się ilością pozostałości białkowych. Tego nie da się wiarygodnie ocenić na podstawie samego miejsca tłuszczu na liście składników. W przypadku potwierdzonej alergii warto zapytać producenta o stopień oczyszczenia surowca i kontrolę alergenów.
Hydrolizowane białko drobiowe – brzmi podejrzanie, ale sprawa jest bardziej złożona
Hydroliza polega na rozbijaniu białek na mniejsze fragmenty, zwane peptydami.
Dlaczego się to robi? Ponieważ odpowiednio małe fragmenty białek mogą być trudniejsze do rozpoznania przez układ odpornościowy. Właśnie na tej zasadzie opierają się niektóre specjalistyczne diety stosowane u psów z alergią pokarmową.
Nie oznacza to jednak, że każde hydrolizowane białko drobiowe jest automatycznie bezpieczne.
Znaczenie ma stopień hydrolizy. Białko rozłożone częściowo może nadal zawierać fragmenty zdolne do wywołania reakcji u wrażliwego psa. Wysoko hydrolizowane białka, wykorzystywane w odpowiednio opracowanych dietach weterynaryjnych, mają mniejszy potencjał alergizujący.
Warto więc odróżniać zwykłą karmę, w której hydrolizat jest jednym z dodatków, od specjalistycznej diety opracowanej do postępowania przy niepożądanych reakcjach pokarmowych.
Sam napis „hydrolizowane białko” nie wystarczy, aby ocenić, czy produkt nadaje się do diety eliminacyjnej.
Czy karma monobiałkowa będzie najlepszym wyborem?
Karma monobiałkowa zawiera jedno deklarowane źródło białka zwierzęcego. Może być wygodnym rozwiązaniem, gdy chcemy ograniczyć liczbę składników w diecie psa i łatwiej obserwować jego reakcje.
Ale i tutaj warto zachować czujność.
Spotkałam się już z sytuacją, ze karma była monobiałkowa tylko z nazwy. Dlatego uczulam do znudzenia, czytaj składy!
Przy diagnostyce alergii znaczenie ma również możliwość zanieczyszczenia produktu innymi białkami podczas produkcji. Pamiętaj, że to co pomogło mojemu psu nie zawsze pomoże Twojemu.
Dlatego zwykła karma monobiałkowa, nawet z bardzo przejrzystym składem, nie zawsze zastąpi odpowiednio dobraną dietę weterynaryjną.
Jak sprawdzić, czy to naprawdę kurczak szkodzi psu?
Najbardziej wiarygodną metodą rozpoznawania alergii pokarmowej jest odpowiednio przeprowadzona dieta eliminacyjna, a następnie kontrolowana próba ponownego podania podejrzanego składnika.
Nie polega ona na kupowaniu co tydzień innej karmy i obserwowaniu, po której pies mniej się drapie.
Lekarz weterynarii dobiera dietę zawierającą starannie wybrane, wcześniej niestosowane źródło białka albo odpowiednio hydrolizowane białko. Przez ustalony czas pies otrzymuje wyłącznie tę dietę.
W przypadku objawów skórnych próba często trwa około 8 tygodni, a niekiedy dłużej. Przy objawach ze strony przewodu pokarmowego ocenę można przeprowadzać w krótszym czasie, zależnie od sytuacji klinicznej.
W tym okresie znaczenie ma każdy dodatkowy kęs. Smaczki, gryzaki, resztki ze stołu, a nawet niektóre smakowe preparaty mogą zaburzyć wynik próby.
Jeżeli objawy ustąpią, kolejnym etapem diagnostyki jest zaplanowana z lekarzem próba prowokacyjna, czyli ponowne podanie podejrzanego pokarmu i obserwacja reakcji. To właśnie ona pomaga odróżnić rzeczywistą alergię od przypadkowej poprawy.
A co z testami alergicznymi z krwi, śliny lub sierści? Obecnie nie są uznawane za wiarygodny sposób samodzielnego rozpoznawania alergii pokarmowej u psów. Nie powinny zastępować prawidłowo przeprowadzonej próby dietetycznej.
Jak wybrać dobrą karmę bez kurczaka?
Jeżeli wiesz już, że Twój pies powinien unikać kurczaka, wybór karmy staje się znacznie prostszy, gdy zwrócisz uwagę na kilka konkretnych kwestii.
- Sprawdź wszystkie źródła białka zwierzęcego. Nie sugeruj się wyłącznie mięsem wymienionym w nazwie. Zobacz, czy receptura zawiera również białko drobiowe, hydrolizaty lub inne składniki zwierzęce.
- Przyjrzyj się tłuszczom i dodatkom. Jeśli konieczna jest ścisła eliminacja, upewnij się, czy występuje tłuszcz drobiowy, bulion lub inne składniki, których pochodzenie wymaga wyjaśnienia.
- Oceń przejrzystość deklaracji. Dokładne nazwy surowców ułatwiają świadomy wybór. Przy ogólnych określeniach warto zapytać producenta o szczegóły.
- Sprawdź, czy karma jest pełnoporcjowa. Jeśli ma stanowić podstawę codziennego żywienia, powinna być odpowiednio zbilansowana i dopasowana do etapu życia psa.
- Nie oceniaj jakości wyłącznie po rodzaju mięsa. Jagnięcina, królik czy ryba nie gwarantują lepszej receptury. Liczą się również wartość odżywcza, sposób opracowania karmy i kontrola jakości.
- Weź pod uwagę historię żywienia swojego psa. To, co jest nowym źródłem białka dla jednego zwierzęcia, dla innego może być składnikiem obecnym w diecie od lat.
- Obserwuj psa, nie tylko etykietę. Wygląd skóry, jakość stolca, apetyt, masa ciała i ogólne samopoczucie są ważne przy ocenie tolerancji karmy. Pamiętaj jednak, że sama poprawa po zmianie produktu nie potwierdza konkretnej alergii.
Czy warto profilaktycznie rezygnować z kurczaka?
Jeśli pies dobrze toleruje karmę z kurczakiem, nie ma powodu eliminować go wyłącznie dlatego, że należy do częściej rozpoznawanych alergenów pokarmowych.
Częstość występowania alergii wśród badanych psów nie jest tym samym co prawdopodobieństwo, że Twój pies zachoruje po zjedzeniu kurczaka.
Jagnięcina czy ryba mogą być świetnym wyborem, ale nie są automatycznie zdrowsze ani bezpieczniejsze. Każde białko pokarmowe może potencjalnie wywołać reakcję alergiczną u predysponowanego zwierzęcia.
Eliminacja ma sens wtedy, gdy wynika z potrzeb konkretnego psa, a nie z popularności określonego rodzaju karmy.
Najważniejsze? Wiedzieć, czego właściwie szukamy
Jeśli Twój pies źle reaguje na karmę z kurczakiem, warto przyjrzeć się jego diecie. Nie trzeba jednak od razu uznawać każdego drobiowego składnika za szkodliwy ani kupować najdroższej karmy z egzotycznym mięsem.
Najpierw ustalmy, czy rzeczywiście mamy do czynienia z reakcją na pokarm. Następnie sprawdźmy, które składniki wymagają wyeliminowania i jakiego rodzaju dieta będzie odpowiednia.
Bo dobra karma bez kurczaka to nie ta, która ma najładniejszy napis na opakowaniu. To ta, której skład znamy, której producentowi możemy zaufać i która odpowiada potrzebom naszego psa.
W Psiej Szamce zachęcamy do czytania etykiet i świadomego wyboru karmy — bez demonizowania składników i bez obietnic, że jeden rodzaj żywienia sprawdzi się u wszystkich psów.
🐾 Szukasz karmy bez kurczaka? Zajrzyj do Psiej Szamki i porównaj składy dostępnych produktów. A jeśli Twój pies ma podejrzenie alergii pokarmowej, dobór diety diagnostycznej skonsultuj z lekarzem weterynarii.
Źródła i materiały do dalszej lektury
1. Mueller R.S., Olivry T., Prélaud P. (2016). „Critically appraised topic on adverse food reactions of companion animals (2): common food allergen sources in dogs and cats”. BMC Veterinary Research, 12, 9.https://doi.org/10.1186/s12917-016-0633-8Przegląd badań dotyczących najczęściej identyfikowanych alergenów pokarmowych u psów i kotów.
2. Merck Veterinary Manual – Cutaneous Food Allergy in Animals.https://www.merckvetmanual.com/integumentary-system/food-allergy/cutaneous-food-allergy-in-animalsOpracowanie weterynaryjne dotyczące objawów alergii pokarmowej, diagnostyki, diet eliminacyjnych i hydrolizowanych białek.
4. FEDIAF – Code of Good Labelling Practice for Pet Food.https://europeanpetfood.org/self-regulation/labelling/Europejskie wytyczne dotyczące znakowania karm, w tym deklarowania składników na opakowaniach.